• Home
  • Artykuły
  • Najczęstsze błędy przy wymianie oleju – jak ich unikać?

Najczęstsze błędy przy wymianie oleju – jak ich unikać?

Image

Wymiana oleju wydaje się prostą czynnością, ale diabeł tkwi w szczegółach

Każdy kierowca wie, że regularna wymiana oleju to podstawa długowieczności silnika. To jedna z tych czynności serwisowych, która weszła nam w krew tak mocno, że często traktujemy ją rutynowo. Wydaje się, że nie ma tu nic skomplikowanego: spuścić stare, wlać nowe, wymienić filtr i gotowe. Jednak jako osoba, która spędziła lata w warsztacie i widziała niejedno zatarte serce samochodu, mogę Cię zapewnić – rutyna bywa zgubna. Błędy popełniane podczas tej procedury są zaskakująco częste i, co gorsza, potrafią być niezwykle kosztowne w skutkach.

Często myślimy, że skoro olej został wymieniony, to temat jest zamknięty na kolejne 10 czy 15 tysięcy kilometrów. Niestety, nieprawidłowo przeprowadzony serwis olejowy może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Od dobrania niewłaściwego środka smarnego, przez błędy w technice wymiany, aż po ignorowanie kluczowych elementów towarzyszących – pułapek jest wiele. W tym artykule przeanalizujemy najczęstsze pomyłki, które zdarzają się zarówno domorosłym mechanikom, jak i (o zgrozo!) w profesjonalnych warsztatach. Dowiesz się, na co zwrócić szczególną uwagę, aby Twój silnik pracował płynnie i bezawaryjnie przez długie lata. Pamiętaj, że olej to krew Twojego samochodu – nie warto na niej eksperymentować.

Błąd numer jeden: Niewłaściwy dobór oleju silnikowego

Błąd numer jeden: Niewłaściwy dobór oleju silnikowego

To absolutny klasyk gatunku. Wielu kierowców przy wyborze oleju kieruje się wyłącznie lepkością (np. popularne 5W-30 czy 10W-40), zapominając o specyfikacjach jakościowych narzuconych przez producenta samochodu. To, że na butelce widnieje ten sam symbol lepkości, co w instrukcji obsługi, nie oznacza jeszcze, że dany produkt jest odpowiedni dla Twojego silnika. Współczesne jednostki napędowe są niezwykle precyzyjnymi maszynami, w których tolerancje pasowania części są minimalne, a systemy oczyszczania spalin (takie jak DPF czy GPF) wymagają specjalnych dodatków chemicznych.

Użycie oleju o nieodpowiedniej specyfikacji (np. ACEA lub API) może prowadzić do zapychania filtra cząstek stałych, uszkodzenia katalizatora, a w skrajnych przypadkach – do zerwania filmu olejowego i zatarcia silnika. Na przykład, silniki z pompowtryskiwaczami w grupie VAG wymagają oleju spełniającego konkretną normę (np. 505.01), a zignorowanie tego wymogu to prosta droga do zniszczenia wałka rozrządu. Zanim kupisz olej, sprawdź dokładnie instrukcję obsługi lub skorzystaj z wyszukiwarek doboru oleju na stronach renomowanych producentów. Nie sugeruj się tylko tym, co „leje szwagier” do podobnego auta.

Mieszanie różnych rodzajów olejów – czy to bezpieczne?

Kolejnym mitem, który wciąż pokutuje, jest przekonanie, że można dowolnie mieszać oleje różnych producentów, byle zgadzała się lepkość. Choć w sytuacjach awaryjnych (np. gdy zapali się kontrolka na autostradzie) dolanie jakiegokolwiek oleju silnikowego jest lepsze niż jazda bez niego, to na dłuższą metę taka praktyka jest szkodliwa. Różne oleje mają różne pakiety dodatków uszlachetniających – detergentów, dyspergatorów czy modyfikatorów tarcia. Ich zmieszanie może osłabić właściwości ochronne mieszaniny lub doprowadzić do nieprzewidzianych reakcji chemicznych. Jeśli planujesz pełną wymianę, zawsze dąż do tego, by w układzie znalazł się jednolity, świeży produkt.

Warto w tym miejscu wspomnieć o innej, powiązanej kwestii serwisowej. Jeśli zastanawiasz się, czy samodzielna wymiana oleju jest dla Ciebie, warto zapoznać się z naszym poradnikiem: wymiana oleju krok po kroku poradnik dla początkujących. Znajdziesz tam podstawy, które pomogą Ci uniknąć fundamentalnych błędów już na starcie.

Zaniedbania proceduralne: Od zimnego silnika po dokręcanie „na siłę”

Technika wymiany oleju ma kluczowe znaczenie dla skuteczności całego procesu. Jednym z najczęstszych błędów jest spuszczanie oleju na zimnym silniku. Zimny olej jest gęsty i lepki, co sprawia, że spływa wolniej i – co najważniejsze – nie zabiera ze sobą wszystkich zanieczyszczeń, które osadziły się na dnie miski olejowej. Aby wymiana była efektywna, silnik powinien być rozgrzany do temperatury roboczej. Ciepły olej jest rzadszy, dzięki czemu szybciej opuszcza układ, wypłukując przy tym szlam i opiłki metalu. Pamiętaj jednak o zachowaniu ostrożności, aby się nie poparzyć.

Kolejnym grzechem głównym jest nieprawidłowe dokręcanie korka spustowego oraz filtra oleju. W przypadku korka, nagminne jest używanie zbyt dużej siły, co prowadzi do zerwania gwintu w misce olejowej. Naprawa takiego uszkodzenia jest kłopotliwa i często kosztowna (wymaga gwintowania lub wymiany całej miski). Zawsze używaj nowej podkładki pod korek – stara jest już odkształcona i nie zapewni szczelności. Jeśli chodzi o filtr oleju, wielu kierowców dokręca go kluczem „ile sił w rękach”. To błąd! Filtr puszkowy zazwyczaj dokręca się ręką, a filtr wkładany do obudowy – kluczem dynamometrycznym z odpowiednim momentem (zwykle około 25 Nm). Zbyt mocne dokręcenie może uszkodzić uszczelkę lub obudowę filtra, co skończy się wyciekiem.

Odsysanie czy spuszczanie – co jest lepsze?

W wielu warsztatach typu „szybka wymiana” stosuje się metodę odsysania oleju przez otwór na bagnet. Jest to metoda czystsza i szybsza, ale ma swoje wady. Sondy odsysające nie zawsze są w stanie dotrzeć do najniższego punktu miski olejowej, przez co na dnie może pozostać sporo starego, przepracowanego oleju wraz z najcięższymi osadami. Tradycyjne spuszczanie grawitacyjne (przez korek w misce) jest zazwyczaj dokładniejsze i pozwala na usunięcie większej ilości zanieczyszczeń. Jeśli masz wybór, postaw na metodę grawitacyjną, chyba że producent Twojego auta (np. w niektórych modelach Smart czy Mercedes) nie przewidział korka spustowego.

Ignorowanie filtrów i oszczędności na częściach

Ignorowanie filtrów i oszczędności na częściach

Wymiana oleju bez wymiany filtra to jak branie prysznica i zakładanie brudnej bielizny. Filtr oleju ma za zadanie wyłapywać zanieczyszczenia krążące w układzie smarowania. Jeśli pozostawisz stary filtr, nowy olej błyskawicznie się zabrudzi, a jego właściwości ochronne spadną. Co więcej, zapchany filtr może zablokować przepływ oleju, co zmusi zawór obejściowy (bypass) do otwarcia się. Wtedy do silnika trafia niefiltrowany olej, co drastycznie przyspiesza zużycie panewek i gładzi cylindrów.

Nie warto również oszczędzać na jakości samego filtra. Tanie zamienniki często mają mniejszą powierzchnię filtrującą lub wykonane są z gorszej jakości materiałów, które mogą ulec rozerwaniu pod wpływem ciśnienia. Różnica w cenie między filtrem budżetowym a markowym to zazwyczaj równowartość jednej kawy na stacji benzynowej, a ryzyko awarii jest nieporównywalnie większe. Pamiętaj też, że przy okazji serwisu olejowego warto rzucić okiem na inne elementy eksploatacyjne. Skoro już masz otwartą maskę, sprawdź stan innych filtrów. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: wymiana filtrów kiedy i jak to zrobić.

  • Zawsze smaruj uszczelkę filtra: Przed montażem nowego filtra puszkowego koniecznie posmaruj jego gumową uszczelkę cienką warstwą świeżego oleju. Zapobiegnie to jej podwijaniu się podczas dokręcania i ułatwi odkręcenie filtra przy kolejnej wymianie.
  • Sprawdź, czy stara uszczelka nie została na bloku: To częsty błąd, który kończy się fontanną oleju po uruchomieniu silnika. Upewnij się, że stara uszczelka została usunięta wraz ze zużytym filtrem.

Pośpiech przy zalewaniu i brak kontroli poziomu

Ostatnim etapem, na którym często popełniane są błędy, jest samo wlewanie nowego oleju. Wielu kierowców wlewa od razu całą ilość przewidzianą w instrukcji. To ryzykowne, ponieważ w silniku zawsze pozostaje pewna ilość starego oleju (w kanałach, na głowicy, w chłodnicy oleju). Wlanie od razu pełnej objętości może skutkować przelaniem stanu maksymalnego. Zbyt wysoki poziom oleju jest równie szkodliwy jak zbyt niski – może prowadzić do wzrostu ciśnienia w skrzyni korbowej, wycieków przez uszczelniacze (simmeringi), a w dieslach nawet do zassania oleju przez odmę i niekontrolowanego rozbiegania silnika.

Prawidłowa procedura wygląda następująco: wlej około 80-90% przewidzianej objętości, odczekaj kilka minut, aż olej spłynie do miski, i sprawdź poziom na bagnecie. Następnie uruchom silnik na chwilę, aby filtr oleju napełnił się cieczą (kontrolka ciśnienia oleju powinna zgasnąć). Wyłącz silnik, odczekaj kolejne 5-10 minut i dopiero wtedy dokonaj ostatecznego pomiaru i ewentualnej dolewki do poziomu ok. 3/4 skali na bagnecie.

Warto też pamiętać, że dbałość o silnik to nie tylko olej. Jeśli interesuje Cię kompleksowe podejście do utrzymania auta w dobrej kondycji i chcesz wiedzieć, jakie inne elementy mogą wymagać Twojej uwagi, zajrzyj do tekstu o typowych problemach: najczęstsze usterki aut jak im zapobiegać. Wiedza ta pozwoli Ci uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek na drodze.

Podsumowanie

Wymiana oleju to czynność, która wymaga precyzji, wiedzy i cierpliwości. Unikanie podstawowych błędów, takich jak zły dobór środka smarnego, wymiana na zimno, czy niedbałość przy montażu filtra, to najlepsza inwestycja w trwałość Twojego samochodu. Pamiętaj, że silnik nie wybacza zaniedbań, a koszty remontu jednostki napędowej wielokrotnie przewyższają oszczędności wynikające z kupna taniego oleju czy pominięcia wymiany filtra. Traktuj każdą wymianę oleju jako mały rytuał dbania o serce Twojego pojazdu. Stosuj się do zaleceń producenta, używaj markowych części i nie spiesz się – Twój samochód odwdzięczy Ci się bezawaryjną jazdą przez setki tysięcy kilometrów. Jeśli nie czujesz się na siłach, by zrobić to samodzielnie, zleć to zadanie zaufanemu mechanikowi, ale teraz, bogatszy o tę wiedzę, będziesz mógł patrzeć mu na ręce z większą świadomością.

Leave a Comment

Najczęstsze błędy przy wymianie oleju – jak ich unikać? - Auto Ekspert